menu
:: Strona Główna
:: Wywiad specjalny
::
Artykuły Biograficzne
::
Galerie
::
Biblioteka
::
Monografie
::
Wystawy & fotografie
:: Listy
:: Publicystyka
:: Spis artykułów prasowych
::
Szczep Rogate Serce
::
Odnośniki
::
Kontakt
:: Księga Gości

 SŁOWO O  STANISŁAWIE  SZUKALSKIM

 

Rodzice Stanisława, Dyonizy oraz Konstancja z Sadowskich, po ślubie ok. 1889 roku, w obawie przed aresztowaniem Dyonizego (który był działaczem polskiej organizacji socjalistycznej), wyjechali do Brazylii. Tam, w Rio de Janeiro, w 1891 roku, urodziła się córka, Alfreda. Po trzech latach rodzina wróciła do Warty (k. Sieradza), gdzie 13 grudnia 1893 roku przyszedł na świat Stanisław. Dyonizy zajmował się zarobkowo pracami kowalskimi i mechaniką. Skromne dochody nie zapewniały właściwego poziomu życia rodziny.

 

W poszukiwaniu lepszych źródeł zarobku – ojciec w 1894 roku wyjeżdża do Południowej Afryki. Tam, po kilku latach pobytu - w 1899 roku - bierze udział w II-ej wojnie Burów przeciw Brytyjczykom. Od czasu do czasu przysyła do Warty skromne sumy rodzinie. Po upadku powstania Burów, w 1902 roku Dyonizy wraca do Kraju, kupuje kilka mórg ziemi w Gidlach (k. Radomska), buduje stawy rybne i zajmuje się gospodarowaniem.   Staś Szukalski uczęszcza do szkoły powszechnej, następnie do szkoły Fabijaniego w Radomsku.

 

Już w czasie pobytu w Gidlach Stanisław wykonuje małe rzeźbki w drewnie i kamieniu "dla dziewczynek". Około 1904 roku ojciec ponownie wyrusza w świat, tym razem do Stanów Zjednoczonych, dokąd  wkrótce  ściąga żonę i dzieci. Stacha zainteresowanie rzeźbą rozwija się w nowym miejscu zamieszkania i jako 13-letni chłopiec uczęszcza on do Institute of Art w Chicago. Tam zwraca uwagę nauczycieli na swój nieprzeciętny talent rzeźbiarski.

 

W 1909 roku, za namową przebywającego w USA rzeźbiarza Antoniego Popiela – ojciec decyduje się wysłać 15-letniego Stacha do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Profesor Konstanty Laszczka, na podstawie pomyślnie zdanego egzaminu, przyjmuje chłopca na uczelnię mimo jego zbyt młodego wieku. Stach, początkowo jako student nadzwyczajny, robi szybkie postępy i w roku 1910/11 otrzymuje pierwszą nagrodę za rzeźbę, a także srebrny medal na pierwszej wystawie w 1911 roku.

 

Buntownicza postawa ucznia w stosunku do akademickich wymagań profesorów, powoduje zawieszenie go w prawach studenta. Przygarnięty przez Jacka Malczewskiego, może korzystać przez pewien czas z jego  pracowni i modeli.

 

 Przed ukończeniem roku akademickiego, Szukalski przeprosił prof. Laszczkę i wrócił do jego pracowni rzeźby, gdzie wkrótce otrzymał odznaczenie.

 

W październiku 1912 roku, w krakowskim Pałacu Sztuki  po raz pierwszy wystawia swe prace publicznie, a następnie w 1913 jego prace wystawiane są razem z pracami J. Malczewskiego, S. Witkiewicza i innych znanych twórców.

 

We wrześniu 1913 roku – niespokojny o los ojca - wyjeżdża do Chicago, i robi jego portret. W kilka miesięcy później ojciec "zostaje zabity przez automobil". Po jego śmierci sytuacja materialna Stacha bardzo się pogarsza. Pracuje dorywczo w chicagowskich rzeźniach i często przymiera głodem. W tym czasie poznaje wiele osób ze środowiska tamtejszych artystów, pisarzy, krytyków i dziennikarzy, między  innymi Wiliama Saphiera, krytyka "The Little Review", który zafascynowany twórczością Polaka pisze o nim pochlebny artykuł, Ben Hechta, pisarza, dramaturga i krytyka, autora "A Child of the Century" i innych.

 

W 1917 roku, przebywający w USA Rabindranath Tagore zaproponował Szukalskiemu stworzenie instytutu sztuk pięknych w Santiniketan. Wskutek trwającej jeszcze wojny  - do wyjazdu nie dochodzi. W kilka lat później, w 1922 roku, Szukalski wykonuje rzeźbiarski portret Tagore, który – skopiowany przez  indyjskiego rzeźbiarza – umieszczony zostaje na terenie uniwersytetu w Kalkucie. Ponowna próba wyjazdu Szukalskiego do Indii nie powiodła się, ponieważ ambasada brytyjska, pamiętająca krytyczne nastawienie Szukalskiego do kolonialnej polityki Imperium – odmówiła wydania wizy.

 

 Sytuacja materialna Stacha poprawia się z chwilą zawarcia w 1923 roku związku małżeńskiego z młodą malarką Heleną Walker. Okres trwania tego związku to czas niezwykle owocnej pracy twórczej. W 1923 roku zostaje wydana w Chicago pierwsza monografia artysty pt "The Work of Szukalski". W tymże roku Szukalski przyjeżdża do Kraju ze swoim dorobkiem, który przedstawia na wystawie w warszawskiej Zachęcie. Prace Szukalskiego zostały przyjęte z zachwytem, pojawiły się także głosy krytyczne. Prace jego, szczególnie rzeźby, były określane jako "brawurowo wykonane .. z dużą biegłością techniczną ..." lecz  także jako "...antynaturalne, noszące piętno plastyki egipskiej, wschodnioazjatyckiej czy meksykańskiej..." oraz "...naśladujące rzeźby Rodina..." Szukalski nigdy nie zgadzał się z tymi opiniami. Ogólny zachwyt budziły jego rzeźby głów,  "...impresjonistyczne w charakterze..."Okres twórczości do 1923 roku uznany został przez niektórych krytyków za okres poszukiwań przez artystę rozwiązań problemów plastycznych. W grudniu  1923  roku  Szukalski  wyjeżdża  z  Polski,  podróżuje i zwiedza, wraz z żoną Włochy i Francję, gdzie na krótko się osiedla.

 

W 1925 roku, na Międzynarodowej Wystawie Nowoczesnej Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu , artysta otrzymuje Grand Prix za brązy, Dyplom Honorowy za projekty architektoniczne oraz Złoty Medal za rzeźbę w kamieniu. Polska prasa odniosła się do sukcesów Szukalskiego obojętnie, także krytycznie (p. artykuł J. Iwaszkiewicza, Wiadomości Literackie, 1925, nr 25). W tymże roku artysta wykonuje konkursowy projekt pomnika Adama Mickiewicza dla Wilna, który - wśród nadesłanych 67 prac - otrzymuje pierwszą nagrodę większością głosów. Po ogłoszeniu werdyktu jury i wystawieniu pracy, rozpętała się burzliwa dyskusja, doprowadzając do zaniechania realizacji nagrodzonego projektu. Szukalski uczestniczy także w konkursie na monetę polska, w którym otrzymał jedno z trzech wyróżnień. Na skutek nieporozumień między Szukalskim a czynnikami oficjalnymi, poza próbną edycją, do realizacji monet nie doszło.

 

 W styczniu 1926 roku artysta wraca do Paryża, do żony, która rodzi córkę – Kalinkę.  W 1928 roku Szukalski przyjeżdża do Krakowa i w roku następnym wystawia w Pałacu Sztuki (98 rysunków i 34 rzeźby, w większości z okresu 1914 – 1923). W czasie wystawy wygłasza przemówienie, napastujące i krytykujące sfery artystyczne i kulturalne Polski. Jako odzew na to wydarzenie, pojawiają się liczne opinie, bądź to wychwalające Szukalskiego, bądź negujące wartość jego twórczości. Artysta odpowiada szeregiem ostrych w treści i formie artykułów (m.in. "Biała zaraza w Krakowie").

 

W 1929 roku Szukalski organizuje w Krakowie "Szczep Szukalczyków Herbu Rogate Serce", oraz zaczyna publikować na łamach założonego przez siebie czasopisma  "Krak" swoją filozofię artystyczną i podkreślać rolę polskości sztuki w życiu Narodu.  Krytykuje  Akademię Sztuk Pięknych jako ostoję sztuki francuskiej,  podważa pozycję profesorów i wartość akademickiego systemu kształcenia. Proponuje stworzenie "Twórcowni", w której sposób kształcenia młodych talentów doprowadzi do stanu, w którym Kraków stanie się centrum sztuki twórczej, otwartym dla uczniów całego świata. Za duchowego przywódcę Polski uznaje Józefa Piłsudskiego, który będzie w stanie utworzyć z Polski ośrodek życia  politycznego i kulturalnego Europy, a także zorganizować powstanie "Neuropy", obejmującej państwa europejskie, ("lecz bez Anglii, Francji, Niemiec i Włoch").

 

W tym samym roku zostaje wydana w USA druga monografia pt "Szukalski Projects in Design". W grudniu  Szukalski wyjeżdża do USA i stamtąd kieruje działalnością "Szczepu". Pracuje nad rzeźbami i rysunkami oraz wystawia m.in. w 1935 r. w Chicago i Nowym Yorku.

 

W 1932 roku Szukalski rozwodzi się z Helen Walker, a w 1935 poślubia guwernantkę swojej córki, Joan Lee Donovan. W tym czasie, zainicjowana przez "Szczepowego", Mariana Konarskiego, a kontynuowana przez Aleksandra Jantę Połczyńskiego akcja, mająca na celu sprowadzenie na stałe Szukalskiego do Polski, zaowocowała zaproszeniem go w 1936 roku do Kraju przez ministra skarbu Ignacego Matuszewskiego, który pokrył koszty podróży artysty z całym jego dorobkiem. Wielką pomoc okazuje mu wojewoda śląski, Michał Grażyński, który zostaje jego mecenasem. Szukalski otrzymuje pracownię oraz zlecenie wykonania   kilku prac rzeźbiarskich.  Wraz z członkami "Szczepu Rogate serce" wznawia działalność artystyczną, wydawniczą i wystawienniczą. Wystawia w Warszawie, Krakowie i Katowicach. Nie obywa się bez skandali i zamieszania w świecie artystycznym. Projektuje medal pamiątkowy oraz puchar dla zwycięzców zawodów balonowych im. Gordon-Bennetta (który, jako puchar przechodni otrzymuje zespół belgijski – 1936 r.).

 

Opracowuje rysunkowy projekt "Duchtyni"dla Wawelu, projekt pomnika oraz grobowca dla Józefa Piłsudskiego. Bierze udział w Międzynarodowej Wystawie Sztuki i Techniki w 1937 roku w Paryżu. Za medal poświęcony Kopernikowi otrzymuje Dyplom Honorowy. W 1938 roku kończy pisać i wydaje tragedię sceniczną "Krak, Syn Ludoli".

 

Projektuje i przygotowuje do realizacji monumentalny pomnik Bolesława Chtobrego. Po napaści Niemców w 1939 roku, rzeźba ta, w skali 1:1, ulega zniszczeniu w czasie bombardowania, a sam rzeźbiarz ledwo uchodzi z życiem. Po kapitulacji Warszawy, przez ok. dwa tygodnie ukrywa się w ambasadzie amerykańskiej, i wraz z jej pracownikami udaje mu się opuścić Kraj i osiedlić  w Kalifornii.

 

Okres do 1939 roku to czas, w którym w jego twórczości dominują rzeźby i rysunki niosące przesłania filozoficzne i literackie.

W USA przez wiele lat żyje w niedostatku, nie mogąc pokazać swoich prac, które pozostawione w Polsce zostają częściowo zniszczone przez Niemców, lecz w większym stopniu rozkradzione przez rodaków w czasie okupacji oraz tuż po jej zakończeniu. Szukalski pracuje dorywczo w studiach filmowych, projektując dekoracje, sporadycznie rzeźbi, więcej rysuje

 

Od 1940 roku najwięcej czasu poświęca rozwiązywaniu przedhistorycznych zagadek i tajemnic dawnych dziejów ludzkości, powstawaniu i kształtowaniu się języków, wiar, zwyczajów, sztuki,  migracjom ludów. Probuje rozwikłać pochodzenie nazw geograficznych, bogów, symboli, które w różnej postaci,  przetrwały - niewyjaśnione -  do naszych czasów. Pracę tą, nazwaną "Protong", a z polska "Macimową", kontynuuje nieprzerwanie przez ponad 40 lat. Objętość tej pracy wzrasta do 43 tomów – obejmującego różne zagadnienia – maszynopisu, oraz kilkunastu tysięcy precyzyjnych, piórkowych rysunków artefaktów, stanowiących "świadków", potwierdzających teorie autora.

 

Twórcza  praca rzeźbiarska zajmuje coraz mniej miejsca w życiu Szukalskiego. Kilka popiersi wykonanych głównie z własnej inicjatywy (m.in. gen. Bora Komorowskiego),  kilka na zlecenie (np E.R. Burroughsa, autora "Tarzana"), oraz projekty kilku pomników (m.in.Prometeusza dla gmachu ONZ w Nowym Yorku - 1945, Koguta Gallów dla Paryża – 1960, Jana Pawła II – 1980). Bierze również udział w kilku konkursach, jednak bez oczekiwanego rezultatu (Wieżowca dla Melbourne – 1975, Ofiar Katynia  dla Kanady – 1979). Na zaproszenie ZPAP przyjeżdża w listopadzie 1957 roku do Warszawy, bierze udział w kilku spotkaniach w Warszawie, Łodzi, Krakowie (m.in. w PenClubie, ZPAP), wygłasza odczyty. Jednocześnie robi na konkurs projekt pomnika dla Bohaterów Warszawy ,. który nie został wyróżniony przez jury. U Ministra Kultury, Kuryluka, czyni starania o odzyskanie zachowanych w Polsce prac, jednak bez rezultatu. Od 1960 roku władze Los Angeles przyznają mu rentę w wysokości około 250 $ miesięcznie, z czego zaledwie pokrywa koszt wynajmowanego mieszkania. Czasem pomaga rodzina żony. Skromne dochody przynoszą wydawane pocztówki z reprodukcjami rzeźb i rysunków, medale pamiątkowe na 500-lecie urodzin Kopernika, 100 rocznicę śmierci Mickiewicza, dla uczczenia Sołżenicyna czy na rocznicę Katynia. Z pomocą finansową Glenna Braya, przyjaciela od lat 70-tych, wydana zostaje, opracowana przez Szukalskiego, monografia artysty "Troughful of Pearls" ("Koryto Pełne Pereł") oraz "Behold!! The Protong" ("Uwaga!!, Macimowa") w 1980, oraz "Inner Portraits" ("Wewnętrzne Portrety") w 1982 roku.

 

Wieloletnie starania Szukalskiego o pomoc w odzyskaniu skradzionych w Polsce jego prac, kierowane do Ministerstwa Kultury, ZPAP, muzeów polskich, osób prywatnych, do agend ONZ i polskiej ambasady w USA – nie przynoszą żadnego efektu. "Memoriał w sprawie Szukalskiego i jego twórczości", przedłożony Ministerstwu Kultury i Sztuki oraz ZPAP w 1978 roku, także pozostaje bez echa. Zrozpaczony artysta, nie otrzymując żadnej pomocy ani cienia nadziei  na poprawę swojego bytu, nie doceniany zarówno przez Rodaków jak i przez resztę świata, wpada często w stany depresyjne, winiąc Polaków za brak jakiejkolwiek reakcji na jego niedostatek, za rozkradzione jego najpiękniejsze dzieła, za zniszczenie dorobku artystycznego. Nie mniej pracuje po kilkanaście godzin dziennie, nie dojadając i nie dosypiając. Jego chora żona Joan, przez ponad 40 lat  wierny towarzysz zmagań i niedoli, umiera w 1980 roku. Pozostawiony sam, Szukalski zapada na zdrowiu, kilka razy przebywa w szpitalu, korzysta ze społecznej pomocy i opieki, jednak w dalszym ciągu tworzy, rysuje i pisze. Na miesiąc przed śmiercią rzeźbi wielką, kubistyczną formę w drewnie pt "Bogini", traktując tą pracę, jako żart. Ostatni żart Szukalskiego. Umiera 19 maja 1987 roku w szpitalu, wskutek udaru mózgu, wywołanego (prawdopodobnie) wypadkiem ulicznym.

 

30 lipca 1988 roku, Glenn Bray z żoną Leną Zwalve oraz czworgiem malarzy, przyjaciół Szukalskiego, działając w porozumieniu z krewnymi i przyjaciółmi w Polsce, rozsypali prochy jego i jego żony Joan Lee na Wyspie Wielkanocnej.

 

Ostatnia,  retrospektywna  wystawa  jego prac, pierwsza w okresie powojennym a ostatnia za jego życia, odbyła się w maju 1978 roku w Pałacu Sztuki w Krakowie. Na wystawie tej pokazano zaledwie 8 ocalałych prac artysty oraz ponad 120 fotografii. Oprócz prac Szukalskiego, eksponowane było wiele prac jego uczniów, członków "Szczepu Rogatego Serca". Wystawa miała wielkie powodzenie, także w Rzeszowie, dokąd następnie została przeniesiona.

 

Pozostawiony w USA dorobek Szukalski przekazał testamentem jego wieloletniemu przyjacielowi i sponsorowi, Glennowi Brayowi i stworzonemu przez niego "Archives Szukalski". Glenn Bray upowszechnia twórczość Szukalskiego na terenie USA oraz poza granicami.  Porządkuje, uzupełnia i udostępnia zbiory artysty, wykonuje odlewy brązowe, odzyskuje rozproszone w Stanach nieliczne rzeźby i rysunki okresu międzywojennego. Prowadzi działalność wydawniczą, organizuje wystawy. Z tych ostatnich należy wymienić: w 1989 r. w La Luz Jezus w Los Angeles, w  1990 r. w Muzeum Polskim w Chicago, w 2000/2001 r. w Laguna Art Museum, Kalifornia. Przy tej okazji wydane zostały katalogi – monografie : "The Lost Tune" z reprodukcjami wczesnych prac okresu 1913 – 1930, wydana przez "Archives Szukalski" i Polskie Muzeum w Ameryce, oraz "Struggle", obszerny, piękny graficznie katalog-monografia z  wyczerpującym omówieniem twórczości Szukalskiego, autorstwa Ewy i Donata Kirsch i przedmową Leonarda i Georga  DiCaprio,  przyjaciół  i  sponsorów wystawy w Laguna. W Kraju odbyły się trzy pośmiertne wystawy: w1988 oraz 1995 roku w Muzeum Rzeki i Miasta Warty - miejscu urodzenia Szukalskiego, oraz w 2000 roku w Galerii Temporary – Contemporary w Krakowie.

 

Powyższy zarys życia Stanisława Szukalskiego, "Stacha z Warty", jest zaledwie wielkim skrótem jego działalności. Więcej danych, rozważań analitycznych i opinii pisanych przez (różnej rangi)  historyków  i  krytyków  sztuki   należy   poszukiwać w obszernej publicystyce okresu między- i powojennego oraz w opracowaniach monograficznych.

 

 Roman Romanowicz